Różne gusta i marzenia
Samochody terenowe są zazwyczaj dużo droższe od osobowych. Cenami różnią się też poszczególne marki i modele. Każdy myśliwy marzy o konkretnej terenówce, ale marzenia te weryfikuje życie. Jeśli więc kupują, to najczęściej maszyny używane i nie najdroższe.
- Najbardziej topowym jest mercedes klasy G - uważa Mirosław Polaczek, wicełowczy w Nadodrzańskim Kole Łowieckim. - Powstał na bazie produkowanego od 1979 roku prawdziwego, twardego samochodu terenowego. Ma exkluzywne wyposażenie, zachowuje doskonałe walory użytkowe i posiada wielką wadę - jest przeraźliwie drogi.
Praktycznie więc myśliwi rozglądają się za tańszymi markami, które w ich odczuciu bardzo dobrze sprawdzają się w polskim terenie. Dużym powodzeniem cieszy się nissan, szczególnie model patrol, ceniony za stosunkowo niskie zużycie paliwa w stosunku do mocy i niezawodności silnika. Inny, to opel frontera, przyjemny dla oka i ze względu na niewielkie rozmiary, dobrze wpasowujący się w las.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|